Psycholog WarszawaNamiętność w związku
Blog psychologia, blog psychologiczny, kącik psychologiczny, psychoforum, psychosfera

You are not connected. Please login or register

Namiętność w związku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Namiętność w związku on Czw Cze 25, 2015 3:21 pm

Admin


Admin
Namiętność

Drugim czynnikiem jest namiętność, rozumiana, jako konstelacja silnych uczuć, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, z towarzyszącym pobudzeniem fizjologicznym, oraz dominującym pragnieniem erotycznym. Często jest utożsamiana (mylona) z miłością.

Sposób, w jaki ludzie przeżywają namiętność, uzależniony jest również od wzorca miłości, obowiązującego w ich kulturze. Najbardziej rozpowszechniony, czy zalecany sposób przeżywania namiętności w naszej kulturze, wiąże się z wzorcem miłości romantycznej. Przypomnijmy sobie wczesne wcielenie mitu miłości romantycznej, Tristana i Izoldy, czy też współczesne wcielenie - Love Story Ericha Segalla. Atrakcyjność fizyczna [8], piękno zazwyczaj staję się naszym obiektem namiętności.

Badania Walster i in., 1966 (nie będę przetaczać dokładnie przebiegu badań, zainteresowanych odsyłam do eksperymentu Elaine Hatfield-Walster dotyczącego atrakcyjności interpersonalnej) wykazały, że żadna z cech osobowościowych czy intelektualnych, tak pracowicie zmierzonych u wszystkich badanych, nie wpływała na to, jak bardzo uczestnicy badania spodobali się swoim eksperymentalnym partnerom. Wpływ wywierała natomiast atrakcyjność fizyczna. Im bardziej atrakcyjna była partnerka, tym bardziej zadowolony był jej partner (rzecz miała się tak samo w przypadku kobiet).

Choć naturalnie powstające pary rzeczywiście są wyrównywane pod względem poziomu atrakcyjności, nie świadczy to jeszcze, ze partnerzy kierowali się zasadą dopasowania atrakcyjności w swych wyborach. Wręcz przeciwnie, gdyby wszyscy kierowali się zasadą maksymalizacji (i wybierali tych najatrakcyjniejszych) to rezultatem byłoby właśnie wyrównanie poziomów atrakcyjności partnerów w obrębie par. Jednakże, patrząc z biologicznego punktu widzenia, funkcją namiętności jest zachęcanie do prokreacji. I w tym przypadku atrakcyjność partnerów działa troszkę inaczej. Wygląd fizyczny mężczyzny w mniejszym stopniu decyduje o jego możliwościach budzenia pożądania w oczach kobiet.

O ogólnej atrakcyjności mężczyzny, jako partnera decyduje raczej to jak dalece jest on w stanie dostarczać swojej partnerce pożądanych przez nią dóbr, cokolwiek to oznacza w danym społeczeństwie. Atrakcyjność fizyczna we współczesnym świecie nadal jest istotna. Nie należy jednak uznawać jej za jedyne kryterium wartości człowieka. Atrakcyjny fizycznie mąż, lub też żona, może podobać się wielu kobietom/mężczyznom, będąc w ten sposób wystawionym/wystawioną na wiele pokus i zewsząd napływających sygnałów, mogących nakłonić do zdrady. Często więc dzieje się tak, że boimy się atrakcyjnych kobiet i przystojnych mężczyzn, mimo iż namiętność w ich kierunku sięga szczytu.
Seksualność kobiet vs seksualność mężczyzn

Znane raporty Kinseya [10], które zrewolucjonizowały poglądy na temat ludzkiego seksualizmu (Kinsey i in., 1948, 1953), zaowocowały m.in. takimi wnioskami:

mężczyźni łatwiej niż kobiety ulegają podnieceniu na sam widok ciała płci przeciwnej;
mężczyźni łatwiej ulegają podnieceniu czytając o seksie;
głównym czynnikiem wywołującym podniecenie u kobiet jest kontakt fizyczny i dotyk w ogólności.

Jednakże bardziej współczesne badania, wskazują na zanik różnic w tym zakresie między kobietami i mężczyznami (Cook i McHenry, 1979). Interpretowane jest to, jako objaw zaniku podwójnego standardu moralności (bardziej rygorystycznego dla kobiet, a przyzwalającego dla mężczyzn). Kobiety uczone od dzieciństwa, że seks im nie przystoi, mogą nauczyć się tłumienia własnego pożądania, nawet, jeżeli istotnie je przeżywają. Niektórzy socjobiologowie zakładają, że większa podatność mężczyzn na wizualne sygnały pobudzenia erotycznego jest uwarunkowana biologicznie i wynika z odmienności strategii, jakie każdej płci zapewniają sukces reprodukcyjny, czyli rozpropagowanie własnych genów. Teoretycznie każdy mężczyzna może zapłodnić kobietę, nie ponosząc przy tym "kosztów", w sensie czasu i energii. Dla niego każdy przypadkowy kontakt z kobietą może okazać się reprodukcyjnie opłacalny. Kobieta natomiast, musi zainwestować dużą ilość czasu i energii, ponosząc ryzyko związane z zajściem w ciążę.

Zobacz profil autora http://bpsychologia.your-talk.com

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

 

Free forum | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog